poniedziałek, 11 maja 2015

Szalone zakupy

Często zastanawiam się, która gra spodoba się uczniom. Ja wolę, kiedy więcej liczą, oni zwykle wolą zabawę.
Ta gra jest wyjątkiem. Prosta - zawiera niewielkie karty z ilustracją produktu i jego ceną. Umawiamy się, ile mamy pieniędzy. Dobieramy karty - wygra, kto będzie najbliżej limitu, przekroczenie choćby o grosz, wyrzuca nas z gry.

Wszyscy uczniowie skrupulatnie i z pasją wykonywali obliczenia na kartkach. Zaczynaliśmy od 10 zł i w każdej edycji zwiększaliśmy limit.
 A gracze prosili: Jeszcze!

 :)

Grę otrzymałam od Wydawnictwa GWO

4 komentarze:

  1. Ale jaka gra? Jaka nazwa? Zdjęcie maleńkie, niewiele widzę :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grę rozdawało wydawnictwo GWO swoim klubowiczom i uczestnikom warsztatów. Nazywa się właśnie szalone zakupy. Zdjęcie jest malutkie i słabo przedstawia grę, bo nie do mnie należą prawa autorskie. To są karteczki ze zdjęciem artykułu (truskawki, zapiekanka, lizak, czosnek,...) z nazwą i ceną. Najtańsze artykuły są poniżej złotówki, najdroższe kosztują blisko 10 zł. Proste elementy, proste zasady i wiele frajdy (i liczenia:).

      Usuń