środa, 30 marca 2011

Czy to wypada?

Mam mieszane uczucia. Nigdy nie oglądałam boksu. Nigdy nie rozumiałam, dlaczego ktoś uprawia/ogląda boks.
A tu gra. Dobra odpowiedź i okładamy kogoś pięściami. Chyba, że… ktoś zacznie liczyć, żeby nie oberwać? Pomyślę.
A teraz zaczynamy. Po obu stronach zobaczymy liczby lub działania i wybieramy jeden ze znaków: <, >, =.
Zrzut2167
Wcześniej wybierzemy jeszcze kim chcemy “być”.
Zrzut2168
Runda pierwsza. Extra łatwa. Dobra odpowiedź – zadajemy cios. Zła lub za długa zwłoka – obrywamy. Rundę wygra ten, kto zada pięć ciosów.
Zrzut2169
Runda II – proste dodawanie.
Zrzut2170
Runda III – równie proste odejmowanie.
Zrzut2171
Runda IV – dodawanie trochę trudniejsze
Zrzut2173
Runda V – odejmowanie godne mistrza
Zrzut2174
Runda VI – mnożenie. Mam omamy, czy walczę sama z sobą?
Zrzut2175
Runda VII – dzielenie
Zrzut2176
Runda VIII – znowu mnożenie
Zrzut2177
Koniec. Mam się cieszyć, że jestem championem? Nie lubię przemocy. Zrzut2179
Matematycznie gra jest niezła. Szczególnie, gdy nie próbujemy obliczać wartości wyrażeń, ale szacować ich wielkości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz